A teraz grzecznie słuchasz...Słuchasz do mementu kiedy nie powiem, że już nie musisz słuchać. Ktoś otwiera salon "plus czterdzieści osiem" a Ty, mały gogusiu, właśnie Ty, już pędzisz, na jednej nóżce, stać przed otwarciem w kolejce jako pierwszy...zrozumiałeś? Nie jako drugi....Jako pierwszy...i żebym tam żadnego kucania nie widział....